Opowieść o przemienianiu się

1997 r. (Format A-5, str.93)

Motto:
Ludzie pragną, by życie
przynosiło Im Radość,
a nie Smutek.
Pragnąc tego,
gubią się w sytuacjach
dnia codziennego,
które Ich zaskakują,
w obliczu kłopotów,
wynaturzeń innych ludzi
i wtedy, gdy przychodzi
śmierć.

Maria


Umierają ludzie, drzewa, zwierzęta. Wszystko w Waszym świecie jest WIELKĄ PRZEMIENIANIA SIĘ FALĄ, która, by ponieść coś dalej, musi po drodze też coś zgubić. Często burzy tak, że niewiele po niej pozostaje.

Nie mówmy o konieczności lub nie konieczności umierania. Zastanówmy się raczej nad tym zdarzeniem pamiętając, że każdego dotknie jego potęga. Każdy z Was zakończyć musi swe Istnienie w świecie materii, by wrócić w swój właściwy ŚWIAT BYTOWANIA, MAJĄCEJ OKREŚLONĄ MOC WIBRACYJNĄ, ENERGII.
Powrót do SWOJEGO DOMU łączy się z rozstaniem ze swym byłym DOMEM.
Przykrość tego rozstania zmierza do tego, żebyś świadomym był jego umierania w Tobie.

Czym jest śmierć?
Rozstaniem, przejściem na inną stronę, na niewidzialną płaszczyznę Istnienia i Trwania. Jest ona widzeniem siebie w obliczu końca. Oglądaniem bez końca tego, kim się było, bo nigdy nie postawisz kropki na końcu myśli KIM BYŁEM ŻYJĄC.
Są to wieści warte wiecznego rozważania. Nawet nie istniejąc wraca się w to miejsce, gdzie są pozostawione wspomnienia. Kim byłem? Kim jestem dzięki temu, że byłem taką, a nie inną drogą życia prowadzony przez Mego PRZEWODNIKA DUCHOWEGO? To wręcz ustawicznie powracające pytania. Nie dlatego, że chce się mieć na nie jednoznaczną odpowiedź, ale dlatego, że WSTĄPIWSZY W NIE-MATERIĘ WIDZI SIĘ WCIĄŻ WIZERUNEK MATERIALNEGO CIAŁA.

Czy wiadomo kiedy ma nadejść Twoja śmierć?
Wiadomo, choć pewne wydarzenia
do uniknięcia. Można przesunąć jej przyjście w czasie. Nie poprzez to, że bardzo będziesz troszczył się o swoje ciało, ale dlatego, że we wnętrzu Twoim zachodzić zaczną procesy wewnętrznego przemieniania się.
To one mogą pobudzić Twoją Duszę, abyś jeszcze żył, bo następuje w Tobie ważna, warta niejako poczekania zmiana. Walka o Twoją Duszę utwierdzi Twoje ciało w oczekiwaniu na ostateczne rozstanie się z nią. Ono poczeka na Ciebie.

Cóż ma się takiego zmienić w Tobie, żebyś żył?

Źle jest, gdy przez całe swoje życie zmieniasz chaotycznie swoje nastawienie do niego. Nawet, gdybyś był wiecznie wędrującym wędrowcem postrzegającym wielorakie kultury i wierzenia ludzkie, zachwycającym się nimi, gdybyś je brał jako swoje i wzbogacał przez to swoją Duszę, to źle byś czynił. Wtedy nic tak do końca nie byłoby Twoje. Byłbyś i oddawał...

To, co wzbogaca Twoją Duszę, to droga
Twoich wewnętrznych myśli, rodzących się na
kanwie postrzegania świata innych ludzi.

Twoje marzenie warte jest więc więcej, niźli najmądrzejsze księgi tego świata powiedzieć Ci mogą. Bo ono jest w Tobie. One mogą służyć Ci, niczym pokarm dawany Człowiekowi, ale to On sam musi go strawić. Nikt za Niego przecież tego nie zrobi.
(...) Bywali w dziejach wielcy Myśliciele, którym wystarczał świat Ich własnych myśli.
BIEGALI przez swe życie szukając w nim błędów i w oparciu o analizę nieprawidłowości, budowali opisami to, co się dzieje i swoim rozumem starali się wyciągać z tego OGÓLNE TENDENCJE.
Budowane w ten sposób systemy myślowe wspierały, bądź rozbijały na drobne kawałki to, co na Ziemi Istnieje. Zwani rzemieślnikami systemów polityczno - społecznych, zwani też przywódcami, politykami, wybudowali wokół siebie tak mocną przestrzeń, że mając niewiele racji, innym wpajali, że mają jej bardzo wiele.
Podążali Bramami poznawania świata ludzkich zamierzeń i budowali tenże świat - często wbrew temu, co My nazwiemy słowem WIARA.

Bo cóż kryje się pod słowem WIARA?
To wiedza uwarunkowana miejscem swego ISTNIENIA, w którego OBRĘBIE WIESZ, ŻE TAK, A NIE INACZEJ COKOLWIEK ISTNIEJE.
Cokolwiek - bowiem słowem WIARA określamy myśli, przekonania i wszelkie schematy myślenia bardzo wielu ludzi, POTRZEBNE DO ICH WSTĘPOWANIA W MATERIĘ. Tak rozumiana WIARA jest myśli wspaniałym napędem, którego siłą jest wstąpienie w materię.
Wiara kojarzy Wam się najczęściej z wiarą w Istnienie Wszechświata wraz z Energiami pełnymi Boskości. Ależ nie!
WIARA to Wasze nastawienie i myślowe wyrachowanie, myślowe schematy w których uwięzi każdy Człowiek zawsze Istnieje.
Więcej wiary w Człowieku jest wtedy, gdy w to, w co wierzy więcej wkłada Serca, niźli rozumu. Wiara nie jest bowiem sprawdzalna. Gdyby taką była nazwalibyśmy ją słowem PEWNOŚĆ.

WIARA to skala brania tego, co jest w Tobie
Bez próby uwiarygodnienia tego wszelakim rozumem.

(...) PYTANIE: - Czy Przewodnik Duchowy to samo, co przywódca duchowy?
ODPOWIEDŹ: - Nie to samo, choć bliskie są sobie te określenia. Przewodnikiem Duchowym może być Energia, która wyszła z ciała materialnego, a więc kiedyś żyła. Te Energie, które nigdy nie bytowały w materii, nigdy nie będą Przewodnikami dla ludzi. One mogą być dla Nich inspiracją, wiedzy źródłem, ale nigdy nie Przewodnikami Duchowymi. Są po prostu za silne na to, mają zbyt silną wibrację.
Jaki to będzie Przewodnik Duchowy zależne jest od umiejętności danego Człowieka. Im swego losu jest On subtelniejszym kreatorem, tym wibracyjnie silniejszego otrzyma Przewodnika. I o to w tym chodzi - zdobywać wciąż nowe wibracje dla siebie. Czyż nie o tym pisali poprzednicy Moi? (książki "Prawda odkrywana na nowo", "Ziemia w oczach Zaświatów").
Życie to wibracyjne wzmacnianie się.
Dodam jeszcze, że w jednym tylko przypadku Przewodnik Duchowy może, choć nie musi (to Jego wolna wola) odwrócić się od Człowieka, którym się opiekuje. Wtedy, gdy ten będzie karygodnie łamał zasady swojego Tutaj Istnienia...
Przywódcą Duchowym jest natomiast Człowiek, a nie Energia, który uświadomione ma pojęcie wysokości swojego rozwoju duchowego.Wie, że znaczy wiele dla Świata Energii, bo wybrały Jego, by wtopiwszy się w rzesze ludzi, prawił Im wiedzę pochodzącą z Jego (Człowieka) poziomu wibracyjnego.
Maria